Strona główna Treningi i ćwiczenia Nietrzymanie moczu podczas wysiłku – przyczyny, leczenie. Ćwiczenia na wysiłkowe nietrzymanie...

Nietrzymanie moczu podczas wysiłku – przyczyny, leczenie. Ćwiczenia na wysiłkowe nietrzymanie moczu

110
0
PODZIEL SIĘ
wysiłkowe nietrzymanie moczu

Bardzo duża liczba kobiet boryka się z problemem nietrzymania moczu. Niestety jest to temat owiany ogromnym tabu, mimo, iż dotyczy nawet co drugiej kobiety w okresie menopauzy. Większość z nich ukrywa ten temat nawet przed lekarzami i choć to choroba trudna w leczeniu – jest uleczalna. Czym jest, czy dotyczy tylko kobiet, skąd się bierze i jak sobie radzić z wysiłkowym nietrzymaniem moczu – dowiesz się czytając ten artykuł.

Nietrzymanie moczu podczas wysiłku

Nietrzymanie moczu (inkontynencja) dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Zwykło się kojarzyć tę chorobę z kobietami, u których występuje ona znacznie częściej. Szacuje się, że ten problem dotyczy około 5 mln Polaków. Nietrzymanie moczu to po prostu niekontrolowany wyciek moczu z pęcherza moczowego. Może się on zdarzyć: mimowolnie; podczas zwiększonej tłoczni brzusznej (zwiększonego ciśnienia) np. podczas kaszlu, kichnięcia, śmiechu; w czasie aktywności fizycznej.

Przypomnę, jaka jest fizjologia oddawania moczu. Mocz jest produkowany w nerkach i spływa do leżącego poniżej pęcherza moczowego. Dzieje się to stopniowo do jego wypełnienia. Pęcherz leży w dolnej części brzucha na mięśniach dna miednicy Kegla, przez które przechodzi wychodząca z niego cewka moczowa. Mięśnie zaciskając się, zamykają cewkę i zatrzymują mocz w pęcherzu. Gdy pęcherz jest pełny wysyła odpowiednią informację do mózgu i pojawia się uczucie potrzeby oddania moczu. Kiedy chcemy oddać mocz mózg wysyła informację do mięśni Kegla, aby się rozluźniły. Te przestając się kurczyć otwierają cewkę moczową a mięśnie pęcherza kurczą się wywołując mikcję (oddanie moczu).

Wysiłkowe nietrzymanie moczu – przyczyny

Choroba, którą dziś opisuję może być wywołana nieprawidłowością na którymkolwiek etapie powyższego schematu. Przyczyną może być np. choroba układu nerwowego i brak kontroli nad oddawaniem moczu, jednak najczęściej przyczyna tkwi w drogach moczowych.

Ponadto przyczynić się do nietrzymania moczu mogą:

  • infekcja układu moczowo-płciowego,
  • zmiany hormonalne obniżenie poziomu estrogenu,
  • przebyte ciąże (wraz z ich ilością rośnie prawdopodobieństwo wystąpienia choroby) rozciągnięcie bądź uszkodzenie mięśni dna miednicy,
  • menopauza,
  • otyłość,
  • przewlekłe zaparcia,
  • operacje ginekologiczne,
  • nadużywanie środków moczopędnych,
  • ciężka praca fizyczna,
  • choroby gruczołu krokowego i ich leczenie chirurgiczne.

Istotnie należy zaznaczyć, iż nietrzymanie moczu występuje znacznie częściej u osób starszych. Jednak nie jest to „normalny” objaw starzenia i należy dążyć do wykrycia przyczyny i wdrożenia leczenia.

Nawet nieznaczne wycieki są nieprawidłowym objawem, z którym należy zgłosić się do lekarza rodzinnego, urologa bądź też ginekologa. Lekarz po szczegółowym wywiadzie powinien być w stanie ustalić rodzaj nietrzymania moczu oraz jego prawdopodobną przyczynę. Może pojawić się dodatkowe badanie fizykalne: u kobiet ginekologiczne u mężczyzn badanie prostaty. Dodatkowo: badanie ogólne moczu, krwi oraz USG układu moczowego. Najwięcej informacji może dostarczyć badanie urodynamiczne (badanie czynności pęcherza i ich zaburzeń).

Wyróżniamy:

  • wysiłkowe nietrzymanie moczu (najczęstsze),
  • nietrzymanie moczu typu naglącego,
  • postać mieszaną.

Wysiłkowe nietrzymanie moczu dzieli się na trzy stopnie określające, przy jakim wysiłku pojawia się objaw. Stopień: pierwszy przy nagłym wybuchu śmiechu, kaszlu, dużym wysiłku fizycznym; drugi przy średnim wysiłku, uprawianiu sportu; trzeci przy minimalnym wysiłku fizycznym jak marsz czy zmiana pozycji.

Wysiłkowe nietrzymanie moczu – leczenie

Leczenie nietrzymania moczu będzie uzależnione od przyczyny jego powstania oraz nasilenia problemu. Może to być usunięcie infekcji czy zapalenia pęcherza moczowego poprzez leczenie antybiotykowe po operację, o czym decyduje lekarz. Korzystne efekty niezależnie od typu nietrzymania moczu dadzą: zmniejszenie picia alkoholu i napojów z kofeiną, zmniejszenie masy ciała, unikanie nadmiernego picia przed sytuacjami, w których będziemy mieli do czynienia z zatrzymywaniem moczu w pęcherzu np. przed spotkaniem, przed snem. Oczywiście niezwykle istotny jest trening mięśni dna miednicy. Jeżeli jednak sam trening nie wystarczy stosuje się leczenie farmakologiczne. W wypadku braku efektów przy powyższych sposobach leczenia wykonuje się stymulację nerwów krzyżowych, można wykonać wstrzykiwanie botuliny do mięśni pęcherza moczowego lub zabieg chirurgiczny (np. operacja gruczołu krokowego).

Inkontynencja jest ogromnym problemem społecznym. Osoby z nietrzymaniem moczu borykają się z uczuciem wyobcowania z powodu różnych dolegliwości. Są to między innymi zapach moczu, częste zapalenia dróg moczowych i pęcherza, pojawianie się wysypek i podrażnień skóry w okolicy krocza. Z pomocą przychodzą tutaj środki służące wchłanianiu moczu, co neutralizuje w znacznym stopniu podrażnienia i niweluje przykry zapach np. specjalne wkładki, oraz maści chroniące przed podrażnieniami. Cierpiący z powodu nietrzymania moczu wycofują się z życia społecznego i zawodowego, co negatywnie odbija się na ich jakości życia.

Jest możliwe całkowite wyleczenie, ale nie można zaprzestać wykonywania ćwiczeń. Bardzo ważne w profilaktyce są zmiany związane ze stylem życia.

Ćwiczenia na wysiłkowe nietrzymanie moczu

Ćwiczenia na nietrzymanie moczu wykonywane w czasie leczenia powinny występować minimum 3 razy na dobę przez okres minimum 4. do 6. tygodni. Jedynie taki trening da możliwość poprawienia kondycji mięśni Kegla. Najlepiej jednak ćwiczyć 610 razy dziennie w różnych pozycjach (poniżej opis). Jako profilaktyka po zakończonym procesie leczenia powinny pojawiać się 2 razy dziennie. Osoby chcące uniknąć problemu nietrzymania moczu powinny raz na jakiś czas uaktywniać mięśnie dna miednicy i stosować ten trening.

Najważniejsze żeby nauczyć się pracować „tym”, co ma pracować a więc pierwszy etap ćwiczeń to nauka napięcia właściwych partii mięśniowych. Najprościej zrozumieć i poczuć, które to mięśnie poprzez ich napięcie zatrzymanie strumienia moczu w trakcie jego oddawania. Mężczyźni wyczuwają to w ten sam sposób. Możesz ćwiczyć na początku właśnie w ten sposób, aby dobrze zapamiętać czucie napiętych mięśni Kegla. Przerwij mikcję na 2 sekundy i oddawaj mocz dalej, ćwicz tak kilka razy.

Właściwy trening pochodzi od fizjoterapeutycznej metody ćwiczenia mięśni dna miednicy PFMT (pelvic floor muscle training). Wykonujemy go (w początkowej fazie) w pozycji siedzącej z lekko rozsuniętymi kolanami. Wyobraź sobie, że twoim zadaniem jest zatrzymanie mikcji. To właśnie te mięśnie należy napinać. Pomocne może być również wsunięcie dwóch palców do pochwy i wyczucie skurczu tych mięśni. Po opanowaniu tego napięcia należy ćwiczyć skurcze szybkie i wolne na zmianę.

Ćwiczenie wykonujemy w pozycji siedzącej, w pozycji leżącej oraz stojącej z rozsuniętymi kolanami. Pamiętaj, aby napinać jedynie mięśnie dna miednicy bez dodatkowego napięcia mięśni brzucha, ud i pośladków. Zawsze pracuj podczas wydechu. Napnij mięśnie policz do 68s i następnie je rozluźnij, po chwili przerwy powtórz. Wykonaj 812 razy. Następnie skróć czas napięcia licząc do 2, po czym rozluźnij. Powtórz 812 razy. Zmiana czasu napięcia pozwoli zaangażować włókna mięśni Kegla zarówno wolno, jak i szybko kurczliwe.

Trening ma trwać 5–10 minut. Wykonuj naprzemiennie serię szybką i wolną. W późniejszym etapie wykonuj spięcia podczas dodatkowych czynności np. oglądając TV, myjąc naczynia itp.

Terapia behawioralna może być również przydatna w leczeniu nietrzymania moczu. Polega ona na oddawaniu moczu o ustalonych porach, a nie w razie potrzeby. Z czasem należy stopniowo wydłużać czas pomiędzy wizytami w toalecie. Ten rodzaj terapii przynosi całkiem zadowalające rezultaty.

Warto wspomnieć o masażu medycznym. Połączony wraz z reedukacją posturalną poprawia funkcję zwieraczy pęcherza moczowego, normalizuje napięcia aparatu więzadłowego tej okolicy oraz przywrócenie tam prawidłowej dystrybucji krwi żylnej i chłonki.

Warto pomyśleć o zastosowaniu ciężarków-stożków dopochwowych ewentualnie kulek waginalnych. Stożki stosowane są od 1985 roku, ważą około 20–80 gramów. Kulki dopochwowe mają średnicę od 28 do 44 mm. Trening z tymi przyborami polega na wprowadzeniu np. ciężarka do pochwy. Już samo prawidłowe wprowadzenie stożka z ciężarkiem do ciała spowoduje automatyczny skurcz mięśni Kegla. Trening zaczynamy do 1 minuty z czasem dochodząc do ok. 1520 minut. Po opanowaniu mniejszego ciężarka przechodzimy do kolejnego cięższego. W wypadku kulek waginalnych jest podobnie. Trening rozpoczyna się od kilku-kilkunastu minut dziennie, a po przyzwyczajeniu się do ciężaru kulek, stosując gadżet z bezpiecznego materiału kobieta może dojść do 23 godzin dziennie. Jeżeli ciało ćwiczącej kobiety jest przyzwyczajone do trzymania stożka, ten nie wypada czyli mięśnie dna miednicy wzmocniły się, możesz przejść do ćwiczeń takich jak np. śmiech, kaszel, chodzenie po schodach, kichanie, parcie itp.

Ćwiczenie mięśni dna miednicy może przynieść wiele korzyści zarówno kobietom, jak i mężczyznom, w tym: łatwiejszy poród, wzmocnienie mięśni Kegla po porodzie, zapobieganie nietrzymaniu moczu, stosowane w leczeniu przedwczesnego wytrysku u mężczyzn, zmniejsza prawdopodobieństwo zachorowania na raka prostaty, zapobieganie wypadaniu macicy, silniejsze doznania seksualne, dłuższy stosunek, zwielokrotniony orgazm. U chorych właściwie wybrany sposób leczenia oraz systematyczne i prawidłowe wykonywanie zaleconych ćwiczeń sprawiają, że w wielu przypadkach nietrzymanie moczu ustępuje, a prawie zawsze dochodzi do złagodzenia jego objawów.

Bibliografia:

[1] Dobroński P., Radziszewski P., Borkowski A. Nietrzymanie moczu. Medycyna po Dyplomie 2006; 3: 37–41.

[2] Friebe Z. Zachowawcze metody leczenia wysiłkowego nietrzymania moczu u kobiet — stan wiedzy na 2005 rok. W: Rechberger T. (red.). Nowe trendy w uroginekologii. IZT, Lublin 2005.

[3] Gidian D. Problem nietrzymania moczu u dorosłych. W: Paruszkiewicz G., Gidian-Jopa D. (red.). Nietrzymanie moczu u dzieci i dorosłych. Wydawnictwo Borgis, Warszawa 2003.

[4] Jóźwik M., Adamkiewicz M., Jóźwik M., Pietrzycki B. Zachowawcze metody leczenia nietrzymania moczu u kobiet. W: Rechberger T. Jackowicki J.A. (red.). Nietrzymanie moczu u kobiet: patologia, diagnostyka, leczenie. Wyd. BiFolium, Lublin 2005.

[5] Kolster B., Ebelt-Paprotny G. Poradnik fizjoterapeuty. Ossolineum, Wrocław 2001.

[6] Payne C.K. Behavioral therapy for overactive bladder. Urology 2000; 55 (supl. 5A): 3–6.

[7] Steciwko A. Fizjoterapia w chorobach układu moczowo-płciowego. Wydawnictwo AWF, Wrocław 2004.

[8] Villet R., Salet-Lizee D., Zafiropulo M. Wysiłkowe nietrzymanie moczu u kobiet. PZWL, Warszawa 2003.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułTrening obwodowy w domu i na siłowni. Plan treningu
Następny artykułNauka zumby w domu. Najlepsza muzyka do zumby
Katarzyna Gandor
Fizjoterapeutka z zawodu i pasji. Od 18. roku życia ratownik WOPR i instruktor pływania. Absolwentka Tarnowskiej PWSZ na kierunku wychowanie fizyczne ze specjalizacją gimnastyka korekcyjna, a także kierunku fizjoterapia. Tytuł magistra wychowania fizycznego obroniła na Krakowskiej AWF, a magistra fizjoterapii na Śląskim UM. Doświadczenie zdobywała m.in. jako rehabilitant w szpitalu specjalistycznym im. L. Rydygiera w Krakowie i jako prowadzący zajęcia korekcyjnej w programie "Trzymaj się prosto" dla pierwszoklasistów w Tychach, jako instruktor pływania, piłki ręcznej i nauczyciel gimnastyki korekcyjnej. Obecnie pracuje jako fizjoterapeuta, trener personalny, a także instruktorka fitness. Stawia na nieustanny rozwój i poszukiwanie nowych rozwiązań. W pracy zawodowej z pacjentami stawia przede wszystkim na aspekt zdrowotny. Prywatnie - perfekcyjna pani domu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here